There are no translations available.

"...Wyjazd na Transcarpatię okazał się strzałem w dziesiątkę. Spodobał mi się jej charakter, czyli na pierwszym miejscu przygoda, a dopiero później ściganie i walka o miejsce. Pogoda dopisała fantastyczna. Świeciło piękne słońce, błota i deszczu nie stwierdzono. Mieliśmy szczęscie, ponieważ nas sprzęt sprawował się prawie bezawaryjnie. Tylko jedna przebita dętka i dwa razy naprawiany łańcuch. W porównaniu z problemami innych, czyli urwane haki i połamane ramy, to naprawdę niewiele. Brak oznakowanej trasy i częste błądzenie, to moim zdaniem plus. Dzięki temu było o wiele ciekawiej i jest więcej do wspominania. Ziemek już postanowił, że za rok też jedzie. Ja, jeśli będę miał możliwość, także chętnie się wybiorę. To był najwspanialszy tydzień wakacji w moim życiu!"

Bardzo ciekawa relacja okraszona zdjęciami i wykresami. kliknij tutaj>>